Formularz kontaktowy

 

010. Project beautifulife

Słowo klucz na dzis: zmiany. O kim mowa? Ewa z bloga project-beautifulife.blogspot.com :)

Wschodzące Gwiazdy: Dlaczego zaczęłaś prowadzić bloga?

Project Beautifulife: Moja przygoda z blogosferą zaczęła się od roli 'obserwatora". Nie myślałam wtedy jeszcze o zakładaniu własnej strony. Byłam tylko wierną czytelniczków postów kilku dziewczyn. Niesamowicie mnie one inspirowały - podpowiadały jak mogę łatwo wprowadzić w swoje życie radość, organizację. Blogi te były dla mnie źródłem pewnej wiedzy. Z czasem jednak przestało mi to wystarczać - miło czyta się o zmianach w życiu innych ludzi, lecz w końcu sama chciałam spróbować tego, o czym pisali blogerzy. Dlatego założyłam pierwszego bloga (jakoś rok temu) i zaczęłam sama siebie nakręcać do ulepszania życia.

WG: Jaki jest Twój stosunek do blogosfery? 
PB: Na początku pisania przerażało mnie jak wśród tysięcy blogów mogę zostać zauważona. Ja - niedoświadczona w pisaniu - młoda - bez przygotowania... Wydawało mi się, że zostanę wchłonięta przez blogosferę i nawet nikt się nie dowie, że kiedyś miałam bloga. Wszystko zmieniło się w momencie kiedy dołączyłam do Blogowej Grupy Samorozwoju (swego rodzaju katalogów blogów). Momentalnie wzrosła mi oglądalność - nie były to jakieś ogromne liczby, ale dla początkującej blogerki był to dość wysoki wynik. Zrozumiałam wtedy, że to ode mnie zależy czy zostanę przeżuta i strawiona czy też wybiję się i zaistnieję. Blogosfera przestała mnie przerażać, stała się przyjaznym miejscem, w którym zaczęłam szukać własne "ja". Uczucie to zaczęły pogłębiać pierwsze komentarze i pierwsi obserwatorzy. Uzależniłam się od miłych słów. Z czasem zaczęłam kojarzyć poszczególne blogerki, poznawałam nowe blogi, nowe style, lista moich ulubionych stron się powiększyła, rozwinął się także interesujących mnie tematów. Naprawdę wkręciłam się w blogosferę.

WG: W jednym poście napisałaś, że project-beautifulife to Twój trzeci blog. Dlaczego postanowiłaś założyć kolejnego bloga, a nie zdecydowalaś się na kontynuowanie któregoś z poprzednich?
PB: Zmieniłam się. Mój pierwszy blog "100 things before I die" powstał ok. rok temu. Napisałam na nim 100 postów, przelałam w niego wiele myśli. Jednak zaszło wiele zmian, temat "100 rzeczy do zrobienia przed śmiercią" przestał mnie fascynować, spojrzałam na moją listę z dystansem. Zabrakło mi pomysłów na notki związane z tematyką i ideą bloga. Zachciałam 'czegoś' więcej. Próbowałam zmienić bloga. Odmieniłam grafikę, stworzyłam wiele wartościowych wpisów, stworzyłam autorski cykl wpisów. Jednak zadowolona byłam tylko w stopniu minimalnym. Przełomem stał się dość trudny okres w moim życiu, w czasie którego podjęłam wiele decyzji. Jedną z nich było zawieszenie pisania. Zabrakło mi jednak tego. Zdecydowałam wtedy, że nie mam sił na ponownie rozkręcanie tego co już miałam. Uznałam, że lepiej zacząć od zera, bez narzucania sobie ściśle określonej tematyki.

WG: Do jakiej kategorii przypisałabyś swojego bloga?
PB: Bloga przypisałabym do kategorii "lifestyle", ponieważ piszę o swojej codzienności, swoim sposobie na jej spędzenie.

WG: A więc "100 things before I die" to Twój blog. Gratuluję pomysłu i "rozmachu" ;) 
Pamiętasz jak to się stało, że zaczęłaś być obserwatorem? Jak to się stało, że trafiłaś do blogosfery pod tym względem? "Google -> opisy na gg"? ;)
PB: Oficjalnie inne blogi zaczęłam obserwować dopiero niedawno. Mam tu na myśli dodawanie blogów do obserwowanych na blogerze. Zaledwie od kilku dni korzystam z bloggera nie tylko jako z platformy umożliwiającej mi własne tworzenie, lecz także subskrybowanie innych stron. Dotychczas radziłam sobie za pomocą "ulubionych" w przeglądarce, gdzie dodawałam blogi, które mnie w jakiś sposób zaciekawiły. Niestety musiałam regularnie je odwiedzać, żeby zobaczyć czy pojawiło się na nich coś nowego. Obserwowanie na blogerze uwolniło mnie od tego, ponieważ codziennie pokazują mi się nowe posty. Świetną sprawą jest fanpage bloga na facebooku. Na ten portal wchodzę kilkanaście razy dziennie. Lubię tam otrzymywać informacje od moich ulubionych blogerek na temat nowości czy konkursów. Jest to najszybszy sposób dotarcia do czytelnika. 

WG: Miałaś okazję poznać osobiście jakąś blogerkę/blogera? Co sądzisz o znajomościach, które zapoczątkowały w Internecie? 
PB: Osobiście nigdy nie zdarzyło mi się poznać żadnej blogerki. Lubię czytać relacje z różnych zjazdów, spotkań, lecz nie wiem czy odważyłabym się na takie pojechać. Mam dość słabo rozwiniętą strefę komfortu i mimo pracy nad nią, nie chcę łączyć życia prywatnego i życia blogowego. Z tego też powodu nie udostępniam swojego bloga swoim znajomym, zaledwie garstka z nich wie, że się czymś takim zajmuję. 

WG: Od początku swojej kariery blogowej korzystałaś z platformy Bloggera? Dlaczego zdecydowałaś się na nią?
PB: Nie licząc blogów w podstawówce typu 'gify, brokatowe obrazki i słodkie kotki' na onecie jestem wierna blogerowi. Mimo, że słyszałam na początku opinie ludzi, że wordpress daje mi większe możliwości, ja jednak postanowiłam nie przenosić na niego bloga. Z czasem odkryłam, że blogger również pozwala na wiele, o ile użytkownik zagłębi się w sekrety html-u i pozna różne gadżety.

WG: Zauważyłaś na swoim blogu zjawisko, które jest określane jako "hejtowanie"? Jak myślisz, skąd się to bierze? Co napędza hejterów? 
PB: Hejting jest ostatnio bardzo powszechny. Na blogu go nie doświadczyłam i mam nadzieję, że nie będę miała tej okazji. Jednak mając konto na portalu umożliwiającym zadawanie anonimowych pytań znajomym zostałam kilka razy potraktowana dość ostrymi określeniami. W większości wynikały one z nieznajomości mnie i nie wpłynęły one zbyt na moją samoocenę, chociaż takie słowa potrafią być bolesne. Nie wiem co jest motywem napędzającym ludzi do tego typu zachowań. Wydaje mi się, że nie można ogólnikowo traktować tego problemu, ponieważ każdy "hejter" ma z reguły indywidualny powód do "hejtowania". Jest to jednak dla mnie głupotą, chociaż sama złapałam się na tym, że mam czasem ochotę wygarnąć różne rzeczy anonimowo. Wolę jednak zostawiać takie komentarze dla siebie. 

WG: Myślisz, że ta "anonimowość" w dużej mierze wpływa na rozpowszechnianie się tego zjawiska? Skąd ta niewiedza dotycząca tego, że w Internecie tak naprawdę nikt nie jest anonimowy? A może to przez pewnego rodzaju niedbalstwo "wyższych"? 
PB: Wiadomo, że to przez anonimowość. Gdyby nie ona była przyczyną, to zjawisko to nie miałoby miejsca, bo zgodnie z krążącym powiedzeniem: "cwaniak w necie, pi*da w świecie" ludzie baliby się podejść w realu i pod swoim nazwiskiem, prosto w oczy się wypowiedzieć. Nie mówię tu o wszystkich, ponieważ znam wiele osób, dla których anonimowe obrażenie kogoś byłoby po prostu własną zniewagą i splamieniem honoru - są to osoby, które najbardziej szanuję, ponieważ nie boją się one własnego zdania. Co do pytania o braku świadomości tego, że nic co się dzieje w sieci nie jest anonimowe: mimo, że każdy z nas ma numer IP i bez problemu można określić autora danych słów to problem jest po prostu ignorowany. Tylko przy większych przestępstwach odpowiednie instytucje interesują się kto zamieścił dany komentarz - np. w sytuacji samobójstwa osoby, której on dotyczył. Więc ludzie czują się bezkarnie i bezpiecznie wyzywając innych i upokarzając. Nie mam natomiast zdania co do tego czy jest to forma niedbalstwa: gdyby policja miała zajmować się każdym obraźliwym komentarzem w sieci, to nic innego by nie robiła. Różnego typu kampanie też myślę, że nie dały by wiele, ponieważ z ludzką głupotą walczy się ciężko, czasem nawet nieskutecznie. 

WG: I ostatnie pytanie: czujesz się jak Wschodząca Gwiazda?
PB: Nie. Absolutnie nie czuję się jak gwiazda. Z wielu powodów nie jestem w stanie lśnić, a na przy moim upadku ludzie nie wypowiadają życzeń. Lecz ja nawet do tego nie dążę, ponieważ dobrze jest tak, jak jest :)


***
Przypominam, że każdy może wziąć udział w projekcie i poczuć się w roli "gwiazdy". Wystarczy poczytać o tym jak to działa i zapoznać się z regulaminem

Total comment

Author

Wschodzące G.

3   komentarze

Super pomysł z tym zbliżanie do siebie blogerów!
Jak najbardziej :) dziękuję za propozycję :) Poczytam regulamin i wypełnię formularz ;)

Wszystkie komentarze są na bieżąco moderowane.

Cancel Reply